Oswój bałagan
Podpowiemy ci, co zrobić, by na myśl o sprzątaniu nie robiło ci się słabo.
Oby nie za długo
Sprzątasz od zawsze, można powiedzieć, że stałaś się mistrzynią domowego porządku. Ale czy możesz zrobić coś, by uniknąć rutyny i niepotrzebnej straty czasu?
Brak czasu oznacza bałagan
Czy wciąż wydaje Ci się, że doba ma za mało godzin? Tylko uda ci się posprzątać po jednym posiłku, a już nadchodzi pora na przygotowywanie następnego. Wydaje ci się, że plamy i zabrudzenia rozmnażają się przed twoimi oczami. Czy można coś zrobić z zabrudzeniami z błota, brudnymi palcami i śladami łap twojego pupila? Zaakceptuj je – życie rodzinne oznacza bałagan!
Zorganizuj się
Każdy ma swój własny sposób prowadzenia domu, ale jeśli czujesz, że sytuacja zaczyna cię przerastać, spróbuj rozdzielić rzeczy, które masz do zrobienia każdego dnia – czyli przygotowanie jedzenia dla dzieci, gotowanie – od zajęć, które możesz wykonać w ciągu tygodnia – odkurzania, prasowania czy płacenia rachunków. Nie pozwalaj na to, żeby zajęcia tygodniowe się nagromadziły - staraj się robić chociaż małą ich część każdego dnia: wyprasuj dwie koszule albo poświęć dziesięć minut na robotę papierkową.
Jeśli wciąż czujesz się zestresowana sytuacją, załóż sobie, że dbanie o czystość w kuchni i łazience będzie twoim priorytetem każdego dnia. O wiele łatwiej jest dbać o higienę niż rozprawiać się z powstałym nieładem. Upewnij się, że powierzchnie, których używasz do przygotowywania posiłków są czyste. Zwracaj tez uwagę na uchwyty w szafkach kuchennych, toalety i krany.
Pozwól sobie na chwilę wytchnienia
Będziesz miała o wiele więcej energii, jeśli w trakcie pracy zrobisz sobie kilka przerw. Kiedy w domu panuje spokój, pozwól sobie na krótką drzemkę albo poczytaj. Idealnym pomysłem jest zaszycie się w takim miejscu, do którego dzieci czy pies nie mają dostępu, czyli na przykład w sypialni i chociażby krótkie zrelaksowanie się!




